Nerja – najładniejsze nadmorskie miasteczko na Costa del Sol

Nerja

Kiedy wspomnieliśmy hiszpańskim znajomym, że się tam wybieramy, zaskoczeni i zdziwieni pytali „po co?” Był marzec, długo przed sezonem, a Hiszpanom ta miejscowość kojarzy się chyba tylko z plażowaniem. Postanowiliśmy przekonać się na własnej skórze czy warto.

To taki trochę nietypowy kurort. Ma pierwszy rzut oka wydaje się, że poza sezonem zupełnie nie ma po co tam jechać. Latem przyciąga wczasowiczów, wielbicieli mniejszych miasteczek. Nie znajdziecie tu wielkich hoteli i tłumu obcokrajowców na wczasach AI. Poza sezonem spotkacie tu trochę emerytów z Europy zachodniej, którzy spędzają tutaj zimę lub przenieśli się na stałe. Jest spokojnie i malowniczo. Są piękne widoki, małe plaże pomiędzy skałami, ale z infrastrukturą. Góry w tle i górskie miasteczka w zasięgu ręki (np. Frigiliana, tylko oddalona jedynie o kilka kilometrów), a wiele atrakcji turystycznych Andaluzji także w zasięgu ręki. Dla nas to był przystanek na trasie Granada-Malaga-Ronda-Córdoba.

Pogoda o tej porze roku (połowa marca) może być kapryśna, ale i tak jest dużo cieplej niż w głębi kontynentu. Nam trafił się ciepły weekend, idealny na krótki rękawek w ciągu dnia. W marcu w Andaluzji czuć już zbliżające się lato, bary na plaży działają. Sami przyznacie, że to idealna sceneria na drinka o zachodzie słońca.

Nic tak nie relaksuje jak morze, słońce i piękne widoki. Nerja to idealne miasteczko na weekendowy wypad, taki z tarasem i widokami, śniadaniem na plaży, leniwymi spacerami… Jedna z najładniejszych nadmorskich miejscowości na Costa del Sol.

Nerja Nerja Nerja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja Nerja Nerja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja Nerja Nerja Nerja Andaluzja Nerja Nerja

FacebookTwitter