Madryt dla oszczędnych

Madrid on a budget

Ostatnio co chwilę trafiam na oferty tanich lotów do Madrytu. Szczególnie w okresie od jesieni do wiosny ceny są zaskakująco niskie. Szkoda nie skorzystać z takiej okazji, prawda? Nie tylko z Poznania, ale tez z innych polskich lotnisk, a także z Berlina można przylecieć do Madrytu na weekend za mniej niż 200 zł. Nie będę Was oszukiwać – w Madrycie można wydać wszystkie pieniądze świata, ale… wcale nie trzeba. Wydaje mi się, że krótki wypad do Madrytu może okazać się tańszy niż np. do Barcelony, czy innych super popularnych europejskich miast. Jestem przekonana, że przyjemny weekend bez rujnowania domowego budżetu jest w zasięgu ręki.  Przygotowałam kilka wskazówek na zachętę.

1. Noclegi

Może Was rozczaruję, ale nie mogę polecić konkretnego miejsca. Od 2 lat nie mam potrzeby korzystania z noclegów w Madrycie, dlatego informacje mogę mieć nieaktualne. Ale polecam tradycyjnie booking.com – pokoje z prywatną łazienką w hostelach w samiutkim centrum są w bardzo przyzwoitych cenach. Gwarantuję, że nie będziecie spędzać dużo czasu w pokoju. W Madrycie życie toczy się na ulicy. Oczywiście popatrzcie też na AirBnb, tylko pamiętajcie, żeby dobrze sprawdzić opinie o gospodarzu. Komunikacja miejska w Madrycie jest bardzo dobra, więc możecie pokusić się o nocleg dalej od centrum, ale trzeba brać pod uwagę, że to dodatkowe kilka € na dojazdy. Metro jeździ do godz 2.00, co oznacza, że ostatnie pociągi wyjeżdżają koło 1.30. Jak na Madryt to dość wcześnie, a późniejszy powrót komunikacją miejską może być kłopotliwy. Śniadaniem się nie przejmujcie, w Hiszpanii są one skromne i niedrogie.

Madrid on a budget

 

2. Transfery

Dobra wiadomość – lotnisko Madrid Barajas znajduje się w mieście. Dzięki temu do centrum dojedziecie za 2,6 € (w jedną stronę) kolejką podmiejską Cercanías (odjazd z T4, pomiędzy terminalami kursuje darmowy zielony autobus) lub za ok 5 € metrem.
Jeżeli Wasz lot jest w nocy lub wcześnie rano pozostaje autobus lini 203 do Cibeles (w  nocy jeździ jako N27 Exprés Aeropuerto) lub taksówka. Stała cena za kurs z lotniska do centrum wynosi 30 €.

W przypadku noclegów w centrum nie będziecie musieli korzystać z komunikacji miejskiej, wszędzie da się dotrzeć spacerem, choć to wersja dla lubiących wędrówki po mieście. Moim zdaniem trochę szkoda schodzić do metra, bo po drodze zawsze jest coś fajnego do zobaczenia. W dobie darmowego roamingu danych i Google Maps nie ma szansy na zgubienie się.

Skoro mowo o metrze muszę wspomnieć, że posiadając ważny bilet na przejazd możecie za darmo odwiedzić Muzeum Archeologiczne Caños del Peral, które znajduje się na stacji Opera. Jest ono otwarte w piątki, soboty i niedziele od 11.00 do 13.00 oraz od 17.00 do 19.00.

Madrid on a budget

3. Jedzenie

Jak już wspomniałam tradycyjne hiszpańskie śniadanie jest symboliczne. Zazwyczaj są to tosty z pomidorami i oliwą oraz kawa lub churros z czekoladą. Obie wersje ogólnodostępne w cenie 3-4 €
Najważniejszy posiłek dnia dla oszczędnych to Menú del día. Od poniedziałku do piątku, około godz. 13-14 zjecie dwudaniowy posiłek z jednym napojem (woda, piwo, kieliszek wina) oraz kawą lub deserem za 10-15 €. Naprawdę polecam korzystanie z tego, ponieważ zamawianie z karty będzie Was kosztowało przynajmniej 2 razy więcej. W Menú del día zazwyczaj macie do wyboru przynajmniej po 3 opcje pierwszego i drugiego dania, zazwyczaj mięsne lub rybne. Zła wiadomość dla wegetarian i wegan jest taka, że raczej trzeba pójść do lokalu wegańskiego, ponieważ w tradycyjnej kuchni hiszpańskiej w menu dnia ciężko o dania roślinne. (polecam Vega, oferują menú del día od poniedziałku do piątku). Wiele restauracji nie ma opcji Menú del día w weekendy, niektóre mają je w droższej wersji (15-20 €).

Będąc w Madrycie musicie spróbować owoców morza. W wersji budżetowej można to zrobić w formie tapas na jednym z kilku mercados (wybieracie maleńkie porcje z wystawionych opcji, na rożnych stoiskach wybór jest duży i nie dotyczy tylko mariscos). Druga opcja to zamówienie kilku dań w typowej dla Hiszpanii formie „para compartir” czyli do podzielenia się. To standardowy sposób jedzenia wspólnych posiłków z grupą znajomych– zamawia się kilka opcji, wszystko ląduje na środku stołu i każdy może wszystkiego spróbować (w takim układzie rachunek dzieli się po równo). U nas zazwyczaj na stół trafia pulpo a la gallega (ośmiornica po galicyjsku), chipirones a la plancha (małe kalmary, smażone), a w wersji wege – patatas bravas i ensalada con queso de cabra (smażone ziemniaki i sałatka z kozim serem). Dodatkowo warto spróbować tortilla española, często dostępnej w formie tapa.

Za kieliszek wina lub szklankę piwa zapłacicie zazwyczaj 2 – 3,5 €. Do tego najczęściej otrzymacie gratisowe oliwki lub czipsy ziemniaczane. Zarezerwujcie budżet na takie atrakcje, ponieważ przesiadywanie na placach z kieliszkiem wina to część doświadczania Madrytu, której pominąć nie można.
Jeżeli z jakiegoś powodu zdecydujecie się na desperacki krok zjedzenia w Madrycie fast-foodów to zróbcie to przynajmniej w hiszpańskiej sieci – 100 Montaditos – małe kanapeczki i piwo na każdą kieszeń.

Madrid on a budget

4. Zwiedzanie

Spora część zwiedzania w Madrycie to po prostu spacerowanie i podziwianie architektury, a także parków. Nie da się jednak pominąć muzeów. Bilety wstępu kosztują średnio 10 €. Jednak większość największych atrakcji można zwiedzić za darmo. Trzeba tylko trafić tam o właściwej porze i ewentualnie mieć cierpliwość czekając w kolejce. Przykładowo:

• Pałac Królewski oferuje bezpłatne wejścia od poniedziałku do czwartku w godzinach 16.00 – 18.00 (październik – marzec) i 18.00 – 20.00 (kwiecień – wrzesień),

• Museo del Prado od poniedziałku do soboty w godzinach 18.00 – 20.00, w niedziele i święta 17.00 – 19.00,

• Museo Reina Sofía w poniedziałki oraz od środy do soboty w godzinach 19.00 – 21.00 oraz w niedziele w godzinach 13.30 – 19.00.

Pamiętajcie, żeby zabrać ze sobą dowód lub paszport, bo darmowe wejście jest przywilejem obywateli UE. Jeśli interesują Was inne muzea informacje o bezpłatnym zwiedzaniu znajdziecie na ich stronach internetowych. Jeśli zdecydujecie się na kupienie biletów płatnych warto to zrobić przez Internet i uniknąć w ten sposób starty czasu na stanie w kolejkach.

Będąc w Madrycie warto podziwiać hiszpańską stolicę z góry. Wjazd na taras widokowy Palacio Cibeles w samym centrum kosztuje tylko 2 €. Darmowe widoki oferuje Parque de las Siete Tetas (najpiękniejsze o zachodzie słońca), znajduje się on jednak poza centrum i trzeba tam dojechać metrem. Z drugiej strony miasta panorama miasta z widokiem na Pałac Królewski i katedrę widoczna jest z pagórków w parku Casa de Campo.

Madrid on a budget

5. Wycieczki

Najpopularniejsze miejsca na jednodniowe wyjazdy z Madrytu to Toledo i Segowia. Dojazd autobusem trwa ponad godzinę i kosztuje około 6 € w jedną stronę do Toledo oraz ok. 8 € do Segovii. Kolejką miejską Cercanías za kilka € (3,4 w jedną stronę) możecie zrobić krótką wycieczkę do Alcalá de Henares – miasteczka Cervantesa pod Madrytem (tutaj więcej informacji) lub Aranjuez – letniej rezydencji królewskiej z pięknymi parkami.

Chyba przekonałam Was, że na kilka dni w Madrycie nie musicie wydać majątku. To jak – kupujecie bilety?

 

Madrid on a budget

FacebookTwitter

Dodaj komentarz